Tagged: Obserwacje RSS

  • Leszek Krupiński 12:48 on 2007-08-22 Permalink | Reply
    Tags: George-Dantzig, , Obserwacje, problemy, rozwiązywanie, zadania   

    Problem nie do rozwiązania 

    George Dantzig, twóca metody Simplex, służącej do rozwiązywania liniowych problemów programistycznych, zmarł 13 maja. Znany był jako legendarny student, który oddał swojemu profesorowi rozwiązania zadań, które uważał za pracę domową. Później okazało się, że były to przykłady problemów, jak się wówczas uważało, nierozwiązywalnych.

    Jak to już ktoś kiedyś powiedział, problemy są nierozwiązywalne do czasu, kiedy przyjdzie ktoś, kto o tym nie wie, i je rozwiąże.

     
    • reod 15:05 on 2007-08-22 Permalink | Reply

      To ostatnie zdanie to św. True.

    • pshm 23:39 on 2007-08-26 Permalink | Reply

      Nasuwa się skojarzenie z Japończykami: biorą najgłupsze pomysły i je realizują, nie zdając sobie sprawy z tego jak bardzo są kretyńskie ;] (vide ich teleturnieje chociażby)

  • Leszek Krupiński 12:53 on 2007-07-04 Permalink | Reply
    Tags: mycie-naczyń, Obserwacje, ,   

    Odkrycia Młodych pt. 2 

    Kontynuując moje wcześniejsze osiągnięcia na polu badań w otoczeniu naturalnym człowieka, zająłem się sprawą ekonomicznych płynów do mycia naczyń.

    Płyny do mycia naczyńW pracy płynu zużywa się bardzo mało. Na tyle mało, że nie ma sensu się zastanawiać nad wyborem – kupuje się płyn najtańszy. I tu się pojawia pytanie – czy opłaca się kupować płyn najtańszy? Kwestia względnych oszczędności jest godna przeanalizowania. Półlitrowy płyn do mycia naczyń zużywany jest w ok. rok. Rok temu nabyłem drogą kupna płyn “Płyn do mycia naczyń. Cytrynowy.” firmowany marką “grosik” sklepu Auchan (pojemność: 0.5L; cena: 2.20 PLN). Płyn był całkiem niezły, ale jego czas się skończył i trzeba było znaleźć godne zastępstwo. W supermarkecie Real znalazłem płyn litrowy, “Płyn do mycia naczyń. Cytrynowy.” z logiem TIP (cena: 1.40 PLN). Jako że produkty TIP są ogólnie rzecz biorąc godne polecenia (skarpetki rajstopowe, cappuccino) , postanowiłem spróbować. Wszystko zapowiadało się pięknie, aż do pewnego feralnego poranka. Wybrałem się do firmowej łazienko-toalety w celu umycia kubeczka. Wziąłem ze sobą kubeczek i zmywak, który od razu nasączyłem płynem – do jednego mycia nie ma co brać całej butelki. W czasie mycia zacząłem niuchać, bo coś zalatywało. Nie pachniało smrodkiem kibelkowym, więc szukałem dalej. Smrodek zalatywał z okolic umywalki – doszedłem do wniosku, że to pewnie zmywak. Kolega z pokoju ma ambiwalentny stosunek do czystości kubków, więc pomyślałem, że to efekt jego hodowli penicyliny. Jakieś moje zdziwienie było, gdy sytuacja się powtórzyła… Otóż w pewnych połączeniach płyn TIP pachnie… nieciekawie. Zapach ten nie zostaje na naczyniach, ale świadomość jest już skażona. Ból w tym, że jak już wydałem 1.40 na 1L płynu, to muszę z nim żyć przez następne 2 lata. Ach, gdybym nie podjął tej decyzji tak pochopnie…

    Reasumując: wiem już czym różni się płyn do mycia naczyń o szacunkowej cenie 4.40 za litr od tego o bezpośredniej cenie 1.40 za litr: ten za 4.40 nie śmierdzi.

     
    • pshm 11:48 on 2007-07-07 Permalink | Reply

      “Kolega z pokoju ma ambiwalentny stosunek do czystości kubków” :D :D
      pozdrów Waldka jakoś przy okazji ;)

  • Leszek Krupiński 10:29 on 2007-06-25 Permalink | Reply
    Tags: BBC, Georgia-Brown, IQ, mensa, Obserwacje, ,   

    Genialna dwulatka 

    Media od kilku dni ekscytują się niesamowicie inteligentną dziewczynką. Otóż dwuletnia mieszkanka Wielkiej Brytanii została członkiem Mensa ze stwierdzonym IQ 158. Nie wiem, czy wszystkie polskie media są na poziomie Faktu, czy Polacy są upośledzeni i potrzebują “krzykliwych” wiadomości – no bo przecież gdyby podano definicję IQ, to sprawa by nie była taka atrakcyjna.

    W czym rzecz? Otóż w tym, że IQ to jest iloraz inteligencji w stosunku do średniej dla danej populacji i danego wieku. To znaczy, że Georgia Brown owszem, jest bardzo inteligentna, ale jak na dwulatkę z Wielkiej Brytanii. W artykule BBC na ten temat (link) zostało zaznaczone, że należy do 2% najinteligentniejszych ludzi w swoim wieku, ale u nas oczywiście to zostało pominięte. Przypomina to kreatywność tytułów na Onecie, gdzie nagłówek różni się od treści o 180 stopni.

    I jak tu wierzyć prasie? Niby napiszą prawdę, ale nie do końca.

     
    • kurek 15:40 on 2007-06-25 Permalink | Reply

      Chyba Pana obrażono na http://szydzimy.pl ale ja się nie znam.

    • IAO 02:18 on 2007-06-26 Permalink | Reply

      Nie jest nawet tak dobrze. Po pierwsze testy Mensy sa niewiele warte w odniesieniu do ogolu populacji. Maja jedynie wartosc porownawcza. Jest to kwestia norm. Normalizacja testu dla populacji calego kraju kosztuje niebotyczne pieniadze i musi byc czesto aktualizowana (co roku w krajach bogatych). Wielu rzadow na to nie stac (m.in. polskiego), a co dopiero organizacje typu Mensa. Po drugie, badanie inteligencji dziecka dwuletniego jest obarczone gigantycznym bledem standardowym (takie dziecko jest np. bardzo podatne na dystraktory, o ktorych nie mamy nawet pojecia) i bardzo malo prognostyczne. Nie jest to ten sam iloraz inteligencji jak w przypadku czlowieka doroslego (mowi sie tu niekiedy o ilorazie rozwojowym), gdyz jego lwia skladowa jest ocena np. rozwoju psychomotorycznego (rozwoj motoryki malej i duzej). Pojecia nie mam jaki jest wspolczynnik korelacji tego, jak szybko ktos sie rozwija ruchowo z jego funkcjonowaniem w doroslym zyciu. W moim przekonaniu, zamiast stosowac kiepski test Mensy i brac z sufitu jakies ilorazy inteligencji typu 158, lepiej ograniczyc sie do danych obserwacyjnych.

    • Leszek Krupiński 08:45 on 2007-06-26 Permalink | Reply

      Generalnie zgadzam się z przedmówcą ;-) Aczkolwiek w tym wpisie nie chodziło mi o sam sens robienia testu na IQ dwulatce (zgadzam się, że to bez sensu – w tym wieku różnice w tempie rozwoju są olbrzymie; na tyle duże, że jeszcze w pierwszych klasach podstawówki są problemy z nauczaniem, bo jedne dzieci są jeszcze mentalnie w przedszkolu), a o pominięcie bardzo istotnych informacji w medialnej nagonce. Gazety są teraz nastawione na szybką i głośną wiadomość, bez pełnej informacji. Tutaj – rzucono hasło “IQ 158, więcej niż 98% populacji, geniusz, Steven Hawking, blah blah”. Wczoraj jeszcze podobna akcja była na onecie, może w wolnej chwili o tym napiszę.

  • Leszek Krupiński 14:16 on 2006-11-08 Permalink | Reply
    Tags: motor, Obserwacje, , pogoda,   

    Było minęło 

    Była sobie zima i się skończyła. W sobotę pachniało zimą i śniegiem. W poniedziałek – mokrymi liśćmi. Dzisiaj… chyba wiosną.

    Widać jeszcze trochę przyjdzie poczekać. Przynajmniej na moto jeszcze pojeżdżę. No i zdążę wymienić opony w samochodzie przed zimą.

     
  • Leszek Krupiński 00:40 on 2006-10-30 Permalink | Reply
    Tags: Obserwacje, supermarket, zachowanie   

    Supermarkety 

    Jeśli chodzi się do superhipercośtammarketów, to trzeba być przygotowanym na sytuacje różne. Można wyróżnić kilka modeli zachowań przeciwników zdrowia psychicznego.

    Model: filozof
    • kontempluje opakowania
    • rozważa głębię wszechświata
    Model: policjant
    • stoi na środku skrzyżowania
    • to on rządzi ruchem (ergo nie reaguje na uwagi)
    Model: babcia tramwajowa
    • po wypatrzeniu poszukiwanego od dawna słoiczka dżemu jedzie pełną prędkością niezważając na innych uczestników ruchu
    Model: John McClane
    • zamiast zwrócić uwagę że chce przejechać robi ci z d.* jesień średniowiecza
    Model: Sierotka Marysia
    • stoi i rozgląda się błędnym wzrokiem nie wiedząc co ze sobą zrobić
    Model: rodzina na spacerze
    • przynajmniej 3-osobowe grupy
    • bardzo powolne poruszanie się
    • częste przystanki na rozmowy
    • rodzinny obiad przy promocji serka

    Oczywiście mogą wystąpić połączenia modeli, na przykład filozof-policjant.

     
c
compose new post
j
next post/next comment
k
previous post/previous comment
r
reply
e
edit
o
show/hide comments
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
cancel