Tagged: kościół RSS

  • Leszek Krupiński 13:25 on 2009-01-07 Permalink | Reply
    Tags: kościół, pasterka, wigilia   

    Kościół się nie zmienia! 

    Ten post i tak chciałem napisać, ale teraz do jego napisania zmotywował mnie wpis http://lrem.net/) (http://lrem.net/)" href="http://lrem.net/">lRema pt. http://blog.lrem.net/2008/12/26/kosciol-sie-nie-zmienia/) (http://blog.lrem.net/2008/12/26/kosciol-sie-nie-zmienia/)" href="http://blog.lrem.net/2008/12/26/kosciol-sie-nie-zmienia/">“Kościół się nie zmienia?”, więc do pewnego stopnia jest to polemika z Jego notką.

    lRem pisze o zmianach w sposobie celebrowania mszy czy dopuszczeniu osób świeckich do obrządku, co dla mnie jest mało istotne. Istotny dla mnie jest światopogląd, który najwyraźniej nie ma ochoty się zmienić.

    Święta Bożego Narodzenia spędziłem u “teściów to-be” i tam też byłem w kościele na pasterce. Liczyłem, że ksiądz będzie mówił, że Bóg się narodził, że to powód do radości, żeby się dzielić tą dobrą nowiną itp. Jakże się myliłem…

    Poczułem się jakbym był w średniowieczu, kiedy to Kościół, w celu umotywowania ściągania kasy, utrzymania władzy i kontroli nad ciemnym ludem, straszył motłoch piekłem. W pasterkowym kazaniu ksiądz może piekłem nie straszył, ale za to mogłem posłuchać jak to ludziom jest źle. Zaczął od kryzysu. Kryzys skierował jego myśli ku emigracji zarobkowej, co powoduje złe warunki wychowania dzieci pozostających w kraju. A jak źle w kraju – to zaczął opowiadać o tych co biją dzieci, piją. Co robią piekło (tak dokładnie powiedział) nawet w dniu wigilii Bożego Narodzenia. A czemu to wszystko? Bo nie przystępują do komunii! I tak oto ksiądz przekazał nam rozwiązanie wszystkich problemów świata.

    Rozumiem, że ksiądz musi zachęcać jakoś ludzi do przychodzenia do kościoła. Ale czemu w ten sposób? Nie wiem jak to wygląda w reszcie świata, ale jestem skłonny uznać, że to nasza narodowa tradycja, bo przecież każda kampania społeczna też jest realizowana poprzez wywołanie strachu czy wyrzutów sumienia. No i moment na straszenie też – moim zdaniem – niezbyt szczęśliwy.

    Może to był tylko ewenement? Zapewne. Nie chcę generalizować. Ale takie przypadki jak ten wyżej opisany nie powinny się zdarzać.

     
    • lRem 20:28 on 2009-01-07 Permalink | Reply

      Tak to czytam i… Widzę, żę ksiądz chciał dobrze, ale nie bardzo potrafił.

      Pasterka to jedna z okazji do przekazania nauki największej liczbie wiernych. Naukę najlepiej zacząć od dokładnego zaadresowania, najlepiej poprzez odwołanie do sumienia. Zaś odnowienie i umocnienie w sobie wiary jest z jednym sposobów na zrobienie z siebie lepszego człowieka.

      A że ojczulek wykazał się gracją słonia w składzie porcelany, zaś zamiast nauki wyszedł mu jakiś bełkot… Cóż, nie każdemu w życiu poszczęściło się z talentem i dostosowaniem do niego wyboru kariery :/

    • pshm 01:31 on 2009-02-11 Permalink | Reply

      Co prawda to temat długi jak ta rurka, w której ruscy naukowcy chcieli zmieścić całą wodę z mórz, rzek i jezior, ale co tam…

      Z tego co wiem, a tematem się trochę interesuję, to zachowania tego typu są nagminne. “Syndrom Rydzyka” obecny jest w niemal każdej świątynii w bardziej lub mniej rozwiniętej formie.

      Żal dupę ściska, że pasterz, który powinien lud z ciemnoty wyprowadzać, sam ciemny jest i takoż swoje owieczki w ciemnotę prowadzi.

      Nawiasem mówiąc/pisząc: odjazdowy themesik :] Tylko bym wewnętrzne marginesy kolumny z tekstem zmniejszył.
      Sorry Lechu, musiałem :D

  • Leszek Krupiński 13:59 on 2006-05-23 Permalink | Reply
    Tags: Białoruś, , Gdańsk, Henryk-Kroll, Kazimierz-Górski, Kod-Da-Vinci, kościół, lekarze, matura, , pożar, , Roman-Giertych, Ryszard-Kaczyński, strajk   

    Przegląd prasy – 23.05.2006 

    Kraj

    Pożar w Gdańsku

    Zapalił się dach zabytkowego kościoła Św. Katarzyny w Gdańsku. Większość znajdujących się tam zabytków udało się uratować – jakkolwiek radiowy komentarz “Wszystkie przedmioty przedstawiające jakąś wartość zostały wyniesione” wzbudził u mnie delikatny uśmiech. Nadal badane są przyczyny pożaru. Co ciekawe, na kilka godzin przed zauważeniem płomieni na dachu prowadzone były prace dekarskie.

    Sherlock Giertych

    Na pogrzebie księdza Henryka Krolla, który zasłynął propozycją wprowadzenia godziny policyjnej dla nieletnich, Giertych, jak każdy doświadczony polityk, oświadczył bez podstaw, przesłanek ani żadnego logicznego rozumowania, że księdza zabili komuniści. Dlaczego akurat tak? Bo zabójstwa księdza dokonano w rocznicę zamachu na Jana Pawła II, a ksiądz otwarcie głosił niechęć do SLD.

    Zmarł Kazimierz Górski

    Dziś nad ranem, w wieku 85 lat, zmarł Kazimierz Górski, legendarny już trener polskiej kadry piłkarskiej z czasów jej największych sukcesów. Chciałem napisać tutaj coś o aktualnym stanie polskiej piłki nożnej, ale nie wypada…

    Kod Da Vinci i jego wątki lokalne

    Kod Da Vinci, oczywista fikcja, o którą pienią się wszystkie środowiska katolickie, jest oprotestowywany jak tylko się da. Na Białorusi nawet zakazano jego wyświetlania. Do tego samego “niektórzy” starają się doprowadzić i u nas. Wrzawa podniosła się, kiedy na jaw wyszło, że film ten wyświetlany jest też w kinie należącym do brata premiera, Arkadiusza Marcinkiewicza.

    Oczywistym jest, że gdyby tak głośno się nie krzyczało, to ludzie obejrzeliby bajeczkę i tyle. A teraz – na film pójdzie jeszcze więcej osób, choćby po to, żeby zobaczyć o co taka wrzawa. Film podobno jest mizerny.

    Protest lekarzy

    Kolejne szpitale przyłączają się do strajku służby zdrowia na Śląsku. Żądania: podwyższenie wszystkich pensji do poziomu przynajmniej 2,4 tys. zł i podwyżka o 100% w przyszłym roku.

    Żądania, jakkolwiek słuszne, są nierealne – nie wiem jak oni mogą oczekiwać, że wszystko zrobi się “już teraz”. Podniesienie nakładów na służbę zdrowia do “cywilizowanego poziomu” 6% PKB (obecnie 3,9%) jest niemożliwe na ten moment – komuś te pieniądze trzebaby zabrać. Przy obecnym rozkładzie wydatków budżetowych, pewnie skończyłoby się to na podwyższeniu akcyzy na paliwo, która tak czy tak nie idzie na drogi, które powinny być remontowane właśnie z tych pieniędzy, ale to już inna sprawa.

    “Dywidenda” wg. człowieka prostego

    Trwa okupacja w biurach Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego. Górnicy żądają wypłaty gotówkowej zysków firmy. Nie trafia do nich, że po pierwsze wcale te pieniądze nie muszą trafić do pracowników (decyduje o tym właściciel), a po drugie – na przykład KW ma 3 mln długów z lat ubiegłych.

    Kaczyński wyrzucony z PiS

    Niestety nie Jarek, ale Ryszard (zbieżność nazwisk przypadkowa). Jadąc w nocy po pijaku (1.69 promila) wjechał w płot – ale poza tym był grzeczny, nie awanturował się. To mu trzeba zaliczyć na plus, bo pijani posłowie mają w zwyczaju udawać że dzwonią do ministrów albo zasłaniać się immunitetem.

    Świat

    Białoruś – smutne miejsce

    Po wczorajszym artykule o upadku prywatnych gospodarstw (preferowane są kołchozy, które są kosmicznie zadłużone, a połowa ludzi i tak żywi się tym, co sami wyhodują), dzisiaj przyszła kolej na przedsiębiorców. Otóż rząd Łukaszenki zakaże handlu na bazarach najbardziej chodliwymi towarami – “(…) m.in. odzieży używanej, bielizny oraz odzieży wierzchniej, środków higieny osobistej, artykułów dla niemowląt, wyrobów perfumeryjno-kosmetycznych, chemii gospodarczej, zabawek, naczyń jednorazowego użytku, a także konserw rybnych.” Białoruś to bardzo smutne miejsce. Ciekawe jak długo Łukaszenkę będą znosić ludzie, którym po kolei odbiera się możliwości normalnego zarabiania pieniędzy.

    Reszta – hurtem

    W telegraficznym skrócie: w “Le Soir” napisali, że Lepper się trochę ugładził, Izrael chce pozwać prezydenta Iranu (like he cares), 18 dni przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w piłce nożnej brakuje 12 tysięcy pracowników obsługi (mają 5 mln bezrobotnych, ale kto by pracował za 6-8 euro za godzinę jako ochroniarz czy obstawa toalety), na procesie Saddama – awantura (obrończyni zrzuca togę, sędzia krzyczy, Saddam krzyczy), Polaków wysiudali z dowództwa kontyngentu NATO w Afganistanie…

    Gospodarka

    Po Koreańczykach – Chińczycy

    Kolejni azjaci “ratują” FSO. Tym razem będą to Chińczycy. Na Żeraniu będą produkować Chevrolety (kolejny objaw globalizacji – Chińczycy w Polsce produkują amerykańskie samochody), ale prawdopodobnie też chińskie “maluchy”. Cóż, Chińczycy nie słyną z jakości wykonania. Np. z Chińskimi motorami jest tak, że ogólnie rzecz biorąc to są to kopie rozwiązań japońskich, ale “nowe” egzemplarze miewaja niedokręcone koła, niedociśnięte kable elektryczne (znajomemu spaliła się instalacja po dwóch dniach), odwrotnie zamontowane różne elementy… Ale może “nasi” jakoś tą sytuację poprawią. Chińskie pojazdy są przynajmniej tanie.

    Za mało wydajemy

    Chciałoby się tak powiedzieć o swoich wydatkach domowych, ale niestety, to tylko ciągły problem z funduszami z UE. Mamy ich przyznanych sporo, ale sporo tracimy przez to, że nie są wydawane. NIK ostatnio ogłosił, że z funduszy strukturalnych przyznanych na lata 2004-2006 wydaliśmy… 10%. Nie jest zaskoczeniem, że problemem jest nasza biurokracja. Nie wydajemy tych pieniędzy, bo polskie procedury są zbyt skomplikowane. Ale to tak jak ze wszystkim – np. zakładanie firmy to dobre kilka dni jeżdżenia. No ale przecież trzeba zapewnić etaty – coś urzędnicy muszą robić.

    Hurtem

    WIG20 rośnie, więcej wydajemy na leki (nie wiem, czy to dobrze czy źle), google zdobywa coraz większą część rynku (w stanach – ponad 40%, drugie jest Yahoo), a Niemcy walczą z piractwem na osiołku (nie wiem czy to geniusze z Wybiórczej, PAP czy cokolwiek, ale eDonkeya nazywają “giełdą wymiany utworów muzycznych”).

    Warszawa

    Ołtarz gotowy

    Skończyła się budowa ołtarza, na którym papież Benedykt XVI będzie odprawiał mszę. 3 poziomowe schody, 25-metrowy krzyż… ot, tak skromnie.

    Z mojej strony mogę dodac, że wizyta papieża drażni coraz bardziej. Najpierw z telewizora zdjęli reklamy z golizną (no dobra, i tak nie mam telewizora), a teraz odwołano wybory Miss Uniwersytetu Warszawskiego, bo w programie była prezentacja w bikini.

    Pierdoły

    Pomnik w Toruniu

    Wbrew pozorom nie jest to pomnik Ojca Dyrektora. Szokujące jest to, że pomnik ten jest jeszcze głupszy – ma być to pomnik ptasiej grypy, reprezentowanej przez łabędzia.

    Matury

    Jak się dowiedziałem, maturę można zdawać z języka kaszubskiego i wiedzy o tańcu. Szkoda, że “za moich czasów” nie było takich rzeczy – może bym nie zdał, ale byłoby zabawnie.

     
    • dotka 17:24 on 2006-05-27 Permalink | Reply

      pożar – nie fajne. to był ładny kościół.
      Kod Da Vinci – a ja chcę ! dobre, nie-dobre, i tak chcę obejżec żeby sobie własną opinię wyrobic. poza tym filmy z T.Hanksem, które nie były dobre można policzyc na palcach jednej ręki. a grał w znacznie większej ilości, niż obie rączki, obie stópki etc.
      fundusze przyznane przez UE – jak tam sprawa ze ścianą w Twojej podstawówce? :)
      wizyta papiuża – a prohibicja Cię nie drażni? Martę wczoraj trafiło, bo pojechała specjalnie do kalafiora zrobic zakupy alkoholowe ‘żeby było’ (jakieś whisky, sheridans’y, winka etc.) bo wreszcie ma za co (dostała kredyt to przepuszcza kasę aż furczy ;) ) a tu ofoliowane, zamknięte, nieczynne. i nawarczała mi do słuchawki, że gożej niż w czasach komuny, że co oni są, żeby decydowac za człowieka, że to niewolenie i że jakby ktoś chciał burdy robic to i tak by się napił, bo by sobie kupił wcześniej ;)
      łabondź – żenada.
      z kaszubskim to może i byś dał sobie radę ale z tańcem, przy Twojej muzykalności… zapewne tym bardziej :>

    • Leszek Krupiński 10:50 on 2006-05-28 Permalink | Reply

      Spokojnie, Papieżowi poświęcę odcinek specjalny ;)
      Od mojej muzykalności się odtentego :P

    • dotka 13:34 on 2006-06-05 Permalink | Reply

      ależ ja bardzo lubię Twoją muzykalnośc.
      I find it amusing :D (po angielsku to brzmi znacznie milej :) )

c
compose new post
j
next post/next comment
k
previous post/previous comment
r
reply
e
edit
o
show/hide comments
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
cancel