Nagłówek

Jak można zauważyć powyżej, zrobiłem najbardziej tandetny, najbardziej oklepany i ogólnie mizerny nagłówek graficzny strony. Ot, wrażenia z wyjazdu do Krzesin, gdzie mogłem sobie taką maszynkę zobaczyć z bliska (a nawet więcej niż zobaczyć, ale ciii, bo to tajne 😉 ). Mam trochę zdjęć, ale niestety, też nie mogę ich nigdzie pokazać szerzej. Szkoda…

Edit: Nagłówka już nie ma, bo mi się czarny design znudził 😉 Mało czytelny, męczący oczy. Można go zobaczyć tu.

5 myśli nt. „Nagłówek”

  1. o damn, dude, ten szary font na czarnym tle to porażka, a szary tekst w komentarzach, na szarym tle, jeszcze większa.
    (w polu komentarza ledwie widzę, co piszę)

  2. Hmmm…bede od czasu do czasu wpadal na kontrole czy nie ma jakichs …tajnych rzeczy:)
    A co do slabego widzenia szarego itd…co na to lekarz?

  3. sziwan: niby taaaa… ale byłby bez uzbrojenia, bez facecika w środku, do tego z napisem ‚jaszczomp’ 😉

    Andrzejos: wiesz, po dwóch latach pracy w takim miejscu fajnie jest w końcu zobaczyć jakiś samolot 😉 No nie, przesadzam, czasem przed oknem odpalają Irydę a przy bramie stoi Orlik 🙂

    GiM: lepiej? 🙂 (mea culpa – nie dodawałem komentarzy to nie wiedziałem co się dzieje z textarea)

    Jaro: GiM miał rację – poprawiłem kolorki i teraz jest OK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *